Prowadzi Marzena Pasek.

„M. Parson pisze o różnicach między tym „co w jest w umyśle niewerbalizowane w sposób naturalny, a tym co staje się niewyrażalne wskutek represji”. W życiu Edvarda Muncha wiele było sytuacji trudnych do ubrania w słowa więc nadawał im kształty i barwy na swoich obrazach. Żył w domu, w którym gruźlica i śmierć były częstymi gośćmi. Gdy Edvard ma 5 lat umiera matka, kiedy ma 12 lat sam zapada na gruźlicę, która niemal skończyła się śmiercią, rok później jednak na tę chorobę umiera siostra, z którą był bardzo związany. „Moją sztuką zmierzam do zrozumienia samego siebie. W sztuce chciałem dać wyjaśnienie mojego życia i jego sensu. Pragnąłem więc sprawić, by życie stało się bardziej zrozumiałe dla innych”. Dlatego po wielokroć wraca do tego samego tematu, realizuje go poprzez różne media, aby znaleźć najlepszy „język” do wyrażanie swoich doświadczeń.

W czasie seminarium proponuję analizę twórczości Muncha w odniesieniu do traumatycznych zdarzeń z życia artysty, dyskusję nad najczęściej podejmowanymi tematami  w dialogu z pracami innych przedstawicieli ekspresjonizmu.”