Interpretacja musi pozostawić pacjentowi
przestrzeń na to, żeby sam był sobą zaskoczony (…)
i zaczął sam dla siebie zauważać kim jest

Michael Parsons

Filmy stały się skarbnicą psychologicznego obrazu naszych czasów. Dla współczesnej publiczności w dużej mierze spełniają tę samą rolę, co antyczna tragedia dla Greków w V w.p.n.e. Nie tylko dostarczają katharsis, ale również tworzą połączenie między widzami i kulturą. Stanowią ekspresję wymiaru mitologicznego, podobnie jak dramaty Ajschylosa czy Sofoklesa, w których ówcześni odbiorcy mogli dostrzec wizję społeczności Aten.

Glen O. Gabbard „Psychoanalysis and film”


Związek psychoanalizy z filmem ma swoją długą tradycję, a także wspólny moment narodzin – w 1895 roku bracia Lumiere wynaleźli projektor filmowy, a Freud z Breuerem wydali Studia nad histerią. Przez cały wiek XX obserwować można zarówno zainteresowanie reżyserów teorią psychoanalityczną (jak choćby w obrazach Hitchcocka, Fritza Langa, czy Bertolucciego), jak i fascynację psychoanalizy kinem, wyrażającą się w rozwijających się teoriach, dotyczących zarówno interpretacji poszczególnych filmów, jak i kina jako zjawiska w ogóle. W latach 60-tych i 70-tych psychoanalityczna krytyka filmowa stała się dziedziną akademicką (opartą głównie na teorii lacanowskiej) i jest dziś jednym z najczęściej stosowanych  podejść w studiach nad kinem. Kolejnym krokiem są być może praktykowane coraz częściej spotkania i dyskusje twórców filmowych, krytyków i historyków kina z praktykami i teoretykami psychoanalizy w różnych ujęciach oraz – last but not least – z widzami, entuzjastami kina, jak np. zainicjowany w 2001 roku Europejski Psychoanalityczny Festiwal Filmowy w Londynie.

Takie właśnie spotkania proponujemy w prowadzonych przez nas psychoanalitycznych klubach filmowych. Chcemy połączyć tradycję DKF-ów z praktykowaniem psychoanalitycznego sposobu myślenia o kinie. Zapraszamy zatem wszystkich zaciekawionych i chętnych na pokazy filmów i dyskusje, które odbywają się już w kilku miastach Polski.